środa, 17 maja 2017

Maria Karbowska

(fot. Elżbieta Stawska )
 Maria Karbowska - studentka drugiego roku dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego (2016/17). Zawodowo bawiła się w teatr z dziećmi i seniorami, pisała scenariusze przedstawień, wiersze, piosenki. Była też biblioterapeutką, plastyczką, organizatorką wycieczek, majówek, potańcówek … itp. Teraz jest spóźnioną studentką i miłośniczką ogrodu. Za chwilę będzie emerytką… ale ciągle jeszcze ma nadzieję.
(fot. S. Czachorowski)

(fot. S. Czachorowski)

poniedziałek, 15 maja 2017

Anna Mikita


Anna Mikita - (Olsztyn) pedagog, pisarka, społecznik o artystycznej duszy.


Bagiennik z Jeziora Czarnego, mól książkowy preferujący literaturę hydrobiologiczną, 
czyta na ławkach w parku.


Elżbieta Stawska


Elżbieta Stawska - (Olsztyn) fotograf, pracownik Sekcji Promocji, Biblioteka Uniwersytecka UWM w Olsztynie.

Absolwentka filologii polskiej oraz dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Interesuje się wszystkim co dotyczy wizualności oraz "fotospołeczeństwa".

Jej zdjęcia z pleneru https://www.facebook.com/pg/buuwm/photos/?tab=album&album_id=1867822283243915 i jej dachówka, pomalowana w czasie pleneru na dachu biblioteki:

Kortowski mól, uniwersytecki robaczek szybujący po wiedzę.

sobota, 13 maja 2017

Dachówki z molami czyli Molariusz Warmińsko-Mazurski


NA MOLARIUSZOWE MOLE KSIĄŻKOWE
Namolne mole, mole książkowe,
namalowane pędzlem i słowem.
Ukryte w książkach, w ludzkiej fantazji,
nie przegapiły takiej okazji,
by na dachówek płótnie glinianym
zdradzić oblicza dotąd nieznane.
Tym większa Molariusza zasługa,
że będzie z tego opowieść długa.
Wiedza, fantazja i dobra wola –
i już gotowa oda do mola.
W każdej księgarni i bibliotece
powinny zadziać się takie hece,
bo najszczęśliwsza jest książki dola,
kiedy posiada własnego mola.

Ania Mikita


Na umbryjskiej dachówce malunek niedokończony - Stanisław Czachorowski
„Pierwszy mól kortowski, Stanisław Czachorowski” (autor fraszki jeszcze niezidentyfoikowany), 

(Beniamin Muszakowski)

(Krzysztof Buzderewicz)

(Patrycja Misiewicz)

(Maria Karbowska i jej Mól z olsztyńskiego ogrodu,
zaczytuje się w literaturze teatralnej, wycieczkowej i majówkowej)
Zobacz także wierszowaną opowieść o tym Molu.

(Maria Karbowska i jej Mól z olsztyńskiego ogrodu,
zaczytuje się w literaturze teatralnej, wycieczkowej i majówkowej)
Czytaj także:
 (Łukasz Grzebski)


(Elżbieta Stawska,
Kortowski mól, uniwersytecki robaczek szybujący po wiedzę.)

(Katarzyna Bikowska - Smerfomól, złapany w sieć uzależnień od czytania.
Preferuje literature naukową.)

(Stanislaw Czachorowski, napójka łąkowa, mól ksiązkowy z Wójtowa,
preferuje wolne lektury.)

(Stanisław Czachorowski, czerwończyk molaczek, mól książkowy czytający na łące,
w plenerze, głównie lietarturę wakacyjną i melitofagiczną.)


(Anna Mikita, bagiennik z Jeziora Czarnego, mól książkowy,
 preferujący literaturę hydrobiologiczną,
czyta na ławkach w parku.)

(Tomasz Brzozowskiwamiński Mól z Kawkowa, Tineola kafkalea,
zdecydowanie preferuje literaturę regionalną, historyczną i warmińską)
Czytaj więcej o Molu z Kawkowa.
(Aneta Omelan - Bezmól, mól książkowy preferujący literaturę popularną, Dołęgi Mostowicza.
Rymowanki, powstałe w czasie malowania:
„Kto mole rymuje, ten się dobrze czuje".)
Przeczytaj opowieść o tym molu Bezmolu.

(Anna Wojszel, modraszek, mól książkowy lubiący kryminały i horrory, literatura drapiezna.)
Anna Wojszel: Lubię horrory, thrillery, filmy psychologiczne - więc powstały dachówki o takiej właśnie tematyce tylko w innej postaci - postaci motyli: "drapieżny" modraszek (zdjęcie wyżej)  i przerażająca zmierzchnica trupia główka (zdjęcie niżej).
(Anna Wojszel, zmierzchnica trupia główka, literatura fantazy, grozy i horrory,
mól książkowy aktywny w nocy.)
I dedykowana tej dachówce opowieć o Zmierzchnicy Trupiej Dróżce. Opowieć pełna grozy...

(Lidia Bielinis, mól pedagogiczny, Moolbook
"Mól pedagogiczny jest śliczny i liryczny"
„Mole pasują do pedagogiki, bo nauczyciele to naród dziki"
„Bywają różne na świecie mole, a ja te z pedagogiki wolę"
Aneta Omelan, WNOŚ.)


(Stanisław Czachorowski, barczatka napójka, mól książkowy dla Wójtowa,
czyta książki z bookrossingu, w szczególności z budek telefonicznych.)

(Agnieszka Pacyńska-Czarnecka, mół anielski i bajkowy
"Mól przegląda mód żurnale, pomrukując: Zobaczymy, co będziemy jeść tej zimy...") 
(Agnieszka Pacyńska-Czarnecka, mół anielski i bajkowy

(Beata Jakubiak - Ćiem-na strona Wójtowa.
Nasierszyca różnobarwna (Endromis versicolora) ,
zwana także nasierszyca brzozówka.) 

Więcej zdjęć na wydarzeniu: https://www.facebook.com/events/446044682400878/ oraz w galerii zdjęć na Facebooku oraz tu zdjęcia.

Bywają mole małe i duże
I takie, które śpią w mysiej dziurze,
I takie, które książki zjadają,
bo gazet chyba już dosyć mają.

Te w bibliotece się zatrzymały
I przetrząsają wszystkie regały.
Studentom raczej nie przeszkadzają,
głównie w archiwum stołówkę mają.
Czasem w kolekcji żółtej nocują,
bo wśród "społecznych" dobrze się czują.*

A kiedy słońce za oknem świeci
To podrzucają znajomym dzieci
I na dachówkach się wygrzewają.
Mole to piękne życie mają!

Autor anonimowy (bo nieśmiały)

*p.s. nie pamiętam dokładnie czy żółta jest tylko społeczna, ale dobrze się rymuje:-)

niedziela, 9 kwietnia 2017

Molariusz Warmińsko-Mazurski

Dachówka z Umbrii, przyjechała na nasz plener.
Na plenerowe malowanie na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej dachówka przyjechała aż z Umbrii. Z Włoch, gdzie narodziła się idea wolnego życia cittaslow. W czasie lata, w Reszlu – pierwszym miasteczku cittaslow w naszym regionie – także będzie malowanie dachówek. Ale my 12 maja 2017 r. (zobacz więcej ) spotkamy się by malować mole książkowe. Tak powstanie pierwszy Warmińsko-Mazurski Molariusz.

Spotkamy się, by w otoczeniu wiedzy, na tarasie Biblioteki,  niespiesznie rozmawiać, malować i popijać herbatę. Może nawet zjeść ciasto domowej roboty. Rozmawiać będziemy o literaturze, różnorodności biologicznej i … o ekologii moli książkowych.

Wstęp wolny, każdy może przyjść. W czasie Tygodnia Bibliotek spotkamy się na tarasie Biblioteki Uniwersyteckiej UWM w Kortowie, by pomalować stare dachówki. Dachówki będą tutejsze, ze starego siedliska. One dużo widziały, dużo pamiętają. Może i ze 100 lat mają. Tym razem namalujemy mole książkowe, tak jak sobie wyobrażamy. Powstanie Molariusz (tak jak bestiariusz), który eksponowany będzie na specjalnym stelażu przed Biblioteką (obecnie są tam dachówki z bioróżnorodności Warmii i Mazur).

Spotkamy się, by przy malowaniu rozmawiać o książkach, czytaniu, molach książkowych. Studenci kierunku dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze przygotują kilka opowieści o własnych molach książkowych. W dowcipnej opowieści przedstawią swojego mola, jego biologię, budowę (zilustrowaną malunkiem na dachówce), opowiedzą jaki tryb życia prowadzi, w jakim siedlisku spotkać go można, opowiedzą o powiązaniach z innymi gatunkami. Będzie więc to ekologia moli książkowych. A przy okazji bioróżnorodność lokalna i fantastyczna.

Przyjdź, dachówki i farby już będą czekały. Można zabrać ze sobą jakieś ciasto lub coś do zjedzenia, by podzielić się z innymi. Konieczny dobry humor. A malować każdy potrafi. Pomożemy w razie czego. Można oczywiście przynieść własną dachówkę, o niezwykłej historii. I o niej, przy malowaniu opowiedzieć.

Ja przyniosę ze sobą dachówkę z gminy Vafabbrica (Włochy, Umbria), przywiezioną przez Panią Prof. Małgorzatę Chomicz. Została znaleziona w miejscu starego klasztoru. Klasztoru już nie ma, zostało po nim trochę dachówek i figura na skale.

Bioróżnorodność moli książkowych to podejście interdyscyplinarne, róznorodnosc kulturowa i różnorodność biologiczna.

Stanisław Czachorowski

Łąka na dachówkach malowana, plener z okazji Dnia Rośłin

Dachowki malowane w czasie Olsztyńskich Dni Nauki i Sztuki

Więcej o cittaslow



Zobacz także jak malowaliśmy łąkę:


czwartek, 15 września 2016

Bioróżnorodność na dachówkach malowana

(Dachówki powstałe na plenerze w olsztyneckim skansenie)
Europejska Noc Naukowców (30 września 2016 r.) to dobra okazja do podsumowania dachówkowych plenerów. Wystawa poplenerowa pt. "Bioróżnorodność na dachówkach malowana"
połączona będzie z prezentacją multimedialną, prezentująca zdjęcia i krótkie filmiki z plenerów. A na dachówkach jest już różnorodność biologiczna Warmii i Mazur: rośliny, owady, grzyby, przyroda wiosennej łąki. Ponieważ wykorzystywane są stare dachówki to jest to forma upcyklingu w połączeniu z edukacją przyrodniczą. Autorzy wystawy (od strony organizacyjnej): dr hab. Stanisław Czachorowski prof. UWM, prof. dr hab. Czesław Hołdyński, Anna Wojszel, Agnieszka Pacyńska-Czarnecka.

Malowanie dachówek w przestrzeni publicznej to forma aktywizującej edukacji pozaformalnej w zakresie przyrody i ochrony lokalnej bioróżnorodności. Otwarte plenery malarskie odbywały się w czasie pikników naukowych w połączeniu z opowieściami o przyrodzie. Jest to interdyscyplinarna forma upowszechniania wiedzy. Wystawie dachówek towarzyszyć będzie pokaz prezentacji ze zdjęciami i krótkimi filmikami, powstałymi podczas edukacyjnych plenerów (od godz. 21.00).

Dachówki malowane w trakcie pikników naukowych i edukacyjnych plenerów: 1 maja w Skansenie w Olsztynku "Jarmark sztuki nie tylko ludowej. Wyczarowane z gliny.", 25 maja „piknik z etnobatniką” w ramach międzynarodowego Dnia Fascynujących Roślin (zobacz zdjęcia), 23. czerwca w czasie Nocy Świętojańskiej w Parku Centralnym oraz w czasie pikniku na trawie przy ul Stara Warszawska.

Dachówki malowali m.in.
  • Stanisław Czachorowski,
  • Anna Wojszel
  • Teresa Kosman
  • Antoni Jarczyk,
  • Teresa Sidor,
  • Hanna Ciecierska,
  • Elżbieta Wilińska
  • Agnieszka Pacyńska-Czarnecka
  • Agnieszka Markowicz
  • Barbara Kuczmarska

miejsce: Biblioteka Główna UWM

Stanisław Czachorowski

Opis wystawy na stronie Europejskiej Nocy Naukowców

Zobacz także Wydarzenie na Facebooku.

Plener w Parku Centralnym, Noc Świętojańska

Poplenerowa wystawa przed Wydziałem Biologii i Biotechnologii
Przykład wykorzystania, hotel dla owadów w Mazurskim Parku Krajobrazowym

środa, 31 sierpnia 2016

Hotel dla pszczół z dachówkowym daszkiem



Niedawno rozpoczęliśmy współpracę z Mazurskim Parkiem Krajobrazowym. Pod koniec maja odbyła się konferencja naukowa (Krutynia - rzeka wielu kultur i bogactwa wspomnień)
oraz plener malarski w ramach Dnia Bociana Białego. W czasie dyskusji narodziło się kilka pomysłów. Jakkolwiek osobiście nie mogłem uczestniczyć  w Wielkim Dniu Pszczół w sierpniu 2016 r., to jednak pomysł z malowanymi dachówkami (tematem lokalna bioróżnorodność) udało się zrealizować i to w połączeniu z "hotelem" dla owadów - siedliskiem dla pszczół samotnic.

Dachówkowy pomysł na edukacyjny upcykling rozwija się.

Stanisław Czachorowski