niedziela, 23 września 2018

A w Ornecie dalej malują dachówki...


W czasie niedzieli z cittaslow, w Ornecie była nie tylko wystawa wcześniej pomalowanych dachówek. W niedzielę 23 września malowane było znowu dachówki. A wcześniej trzeba było je umyć i przygotować. (Fot. Bożena Chmiel)






(Poranne przygotowania do malowania - najpierw trzeba dachówki umyć)

piątek, 21 września 2018

Dachówki z Ornety i Krosna na wystawie

(Fot. Bożena Chmiel, dachówki schną po polakierowaniu.)
W Ornecie, w najbliższy weekend z cittaslow udostępniona będzie wystawa z dachówek pomalowanych w Ornecie (czytaj Dachówki i kamienie na pierwszy dzień wakacji) i w Krośnie (czytaj więcej: Pierwszy plener w Krośnie). Konstrukcja to też recykling... bo deski pochodzą z obudowy po motorkach. Stelaż wystawowy zrobiony jak dach, gdzie dachówki lekko zachodzą na siebie.

(Fot. Bożena Chmiel - tak powstawał stelaż)

(Fot. Bożena Chmiel - widziane z drugiej strony)

(Fot. Bożena Chmiel - i ekspozycja gotowa!)

(Fot. Bożena Chmiel - tak się prezentuje ornecka ekspozycja w czasie próby generalnej)


środa, 19 września 2018

Lidzbarskie dachówki przed Oranżerią

(Fot. Robert d'Aystetten)
Dzięki spostrzegawczość znajomego dowiedziałem się o plenerowej wystawie lidzbarskich dachówek: "A takie napotkaliśmy na drodze naszej wycieczki w Lidzbarku Warmińskim" (Robert d'Aystetten). Stoją przy Oranżerii. Malowaliśmy je przed rokiem, na plenerze w dniu 2. września 2017 r., zorganizowanym na dobry początek nowego roku szkolnego (czytaj więcej tym o spotkaniu). Malowaniu towarzyszyły rozmowy o ogrodach i bioróżnorodności. Powstało 55 dachówek (dwie chyba niedokończone więc na pewno jest 53 malowane dachówki). Stare dachówki pochodziły z różnych domów w Lidzbarku. A teraz sobie leżą w przyoranżeryjnych ogrodach.

(Fot. Robert d'Aystetten)
(Fot. Robert d'Aystetten)

środa, 12 września 2018

Wójtowskie dachówki i hotele dla owadów


W czerwcu, w czasie festynu w Wójtowie, malowaliśmy dachówki (zobacz relację).  Dachówki pochodzą z nieistniejącego już gospodarstwa w Wójtowie - rozebranego w czasie budowy obwodnicy Olsztyna. Te pomalowane wykorzystane będą do zbudowania hotelu dla owadów oraz do gry terenowej z elementami edukacyjnymi i historycznymi. Konstrukcje na hotel już gotowe. Teraz pora na dachówki i wypełnienie materiałami, dogodnymi dla owadów. Za jakiś czas będzie otwarcie tej niezwykłej wystawy i przydatnych hoteli dla owadów zapylających.




wtorek, 11 września 2018

Kamienie z Morąga i Śliwy


Cieszy to, że pomysł znajduje naśladowców i żyje swoim życiem. Osoby, które uczestniczyły w malowaniu same później inicjują spotkania i akcje malowania kamieni. Podróżując po zasobach internetowych trafiłem na kamienie malowane we wsi Śliwa. Stoją obok dużej, współczesnej kamiennej Pruskiej Baby.  Malowanie kamieni we wsi Śliwa zorganizowała  Pani Krystyna Kacprzak z Zalewa.

Drugim przykładem są kamienie malowane przez Panią Annę Szymajdę. Społecznie zaangażowane kamienie z napisami spotkać można w Morągu. Kamienie, które mówią. 

Być może więcej jest tych kamieni i dachówek malowanych, rozsianych po różnych miejscach Warmii i Mazur. Rozejrzyj się wokół siebie, może je znajdziesz. 

St.Cz.