piątek, 28 czerwca 2019

Tumiany 2014 - "Pod warmińskim niebem”


Sierpień 2014, Tumiany, Stary Folwark. To wtedy, na plenerze, narodził się pomysł malowania kamieni i starych dachówek. Pojechałem malować jak zwykle na starych, niepotrzebnych i wyrzuconych butelkach, słoikach i gąsiorach.... A przy okazji dostrzegłem kamienie. Nie sam.

Lokalna tożsamość rodzi się ciągle, nawet na jałowej ziemi. Tożsamość jest ciągłym ruchem, tak jak życie. Niby ten sam gatunek, ten sam ekosystem, ale wraz z ciągłymi narodzinami powoli i niezauważenie się zmienia. W zasadzie jest to – jeśli się trzymać porównań biologicznych – sukcesja (wymiana gatunków oraz zmienność, wynikająca z cykli życiowych) jak i ewolucja (ewolucja gatunków i koewolucja w obrębie ekosystemu). Malowane warmińskie kamienie. Ot taki tam, jeden z wielu, efektów powiatowego pleneru malarskiego w Tumianach.

Poszukiwanie własnej ekspresji, radość tworzenia i radość przebywania z ludźmi. Kiedyś było to darcie pierza, łuskanie fasoli, międlenie lnu czy praca przy żniwach. Teraz poszukujemy innych okazji do przebywania ze sobą, poszukujemy nowych form wspólnotowości lokalnej. Bo pierza na poduszki nie drzemy, gęsi w obejściach nie hodujemy, a prace w polu wykonujemy pojedynczo, na wielkich maszynach (ze słuchawkami mp3 na uszach). Jest więc i ciągłość jak i poszukiwanie nowego. Wymyślanie swojej tożsamości na nowo. Zawsze tak było. Tak jak każdy człowiek rodzi się (na nowo) a zbiorowość trwa. Niby ta sama, ale ciągle złożona z innych osób (nowo narodzonych, starszych, dojrzalszych).

Tożsamość to nie jest martwa „cepelia”, zamknięcie się w martwych wzorach z XIX wieku kultury agrarnej. Pamięć przeszłości jest ważna. Ale nie da się zamknąć wielowiekowej historii, wielokulturowej na dodatek, w jednym uniformie strojów ludowych czy tak zwanej sztuki ludowej. Co jest współczesną tradycją ludzi mieszkających na Warmii? Tożsamość rodzi się w kontekście, zarówno kontekście historii (pamięci, dziedzictwa) jak i w kontekście przestrzeni. Widać to w sztuce, gdzie obrazy zapamiętane wprost lub pośrednio uwidaczniają się w artystycznej ekspresji na płótnie, papierze czy desce. Krajobrazy, rośliny spotykane na codziennym spacerze, odgłosy przyrody. 

Kiedyś na polach stały sterty (po mazowiecku – stygi), skoszonego zboża, powiązanego w snopki. Bo koszono kosą lub snopowiązałką. Zmieniły się maszyny. Teraz widać ciuki i belety, sprasowanej słomy czy siana. Ewentualnie białe walce (kiszonka zapakowana w białą folię). Krajobrazowo jest zupełnie inaczej. Zmieniło się to w ciągu 20-30 lat. Całkiem inny krajobraz. A to przykład jeden z wielu. Znikają jedne rośliny i zwierzęta, pojawiają się inne. Zmienia się także surowiec malarski. Czasem są to kamienie, czasem niepotrzebne butelki i słoiki a czasem stare deski i dachówki z rozwalających się budynków. Stara deska przywracana jest do ponownego użytku. Ale w zupełnie nowej formie. Stare warmińskie siedlisko trwa w zupełnie nowej formie. Nic nie znika bez śladu… 

Podobnie jest z tożsamością. Ciągle się powoli zmienia. Zanim socjolodzy i etnografowie opiszą, przeanalizują, skatalogują… to w przysłowiowym międzyczasie „w terenie” ona się już zmieni. Zamiast drewnianych chat krytych strzechą będą pomalowane przystanki autobusowe….

Na sierpniowym plenerze ph. ,,Pod warmińskim niebem” w Tumianach byli: Krystyna Sól, Anna Rok, Alicja Czarnecka-Zyskowska, Teresa Wikiert-Walczak, Katarzyna Niemczak, Ewa Mielnik, Agnieszka Bogudał, Anna Wojszel, Rozalia Wojszel, Anna Bułakowska, Joanna Zawadzka, Krystyna Szter, Tadeusz Brzeski, Stanisław Czachorowski, Robert Cieślikiewicz. I parę innych osób, które dołączyły w trakcie, m.in. redaktor Władysław Katarzyński.

Więcej zdjęć z pleneru: https://www.facebook.com/stanislaw.czachorowski/media_set?set=a.10203740702991431.1073741900.1634050064















czwartek, 27 czerwca 2019

Kamyki 2015


IV Forum Liderów Południowej Warmii. Gospoda Kamyki, Purda, 27 czerwca 2015 r/ Szkolenie a w trakcie malowanie kamieni i zdobienie techniką decoupage.


























poniedziałek, 24 czerwca 2019

Hybrydowe warsztaty malowania kamieni i wykorzystania komunikacji internetowej w czasie konferencji Ideatorium 2019


W czasie ogólnopolskiej konferencji naukowej Ideatorium 2019 odbyły się warsztaty z malowaniem kamieni pt. Kamienie, które opowiadają historie - hybrydowe warsztaty malowania kamieni i wykorzystania komunikacji internetowej. Wykonawcy: Stanisław Czachorowski (Olsztyn, Wydział Biologii i Biotechnologii, UWM w Olsztynie), Małgorzata Gorzel (Lublin, Centrum Badań i Nauki, Lublin.

Trzyczęściowe warsztaty z nawiązaniem do arteterapii, prezentacji błyskawicznej (z elementami story telling), qr-kodów i mobilnego internetu. Wideo prezentacja jako rozszerzenie posteru oraz element gry terenowej. W trakcie warsztatów uczestnicy pomalowali kamienie, przygotowali krótką wideo prezentację i/lub opowieści do swojego posteru, wydrukowali qr-kody, umieścili je przy swoich posterach oraz nakleili na pomalowane kamienie. 

Mówić (komunikować) można na różne sposoby. Poprzez wzniosłe słowa lub zwykłe, wspólne prace, w których mówi się milczeniem oraz obrazem. Refleksja wymaga wyciszenia, zwłaszcza w czasach nadmiaru i szumu informacyjnego (nie słyszymy własnych myśli). Wspólne malowanie butelek, kamieni czy dachówek ułatwia rozmowę, tak jak kiedyś wspólna praca w polu, przy darciu pierza czy łuskaniu fasoli. Daje poczucie sprawstwa i ważności. Sztuka amatorska dostępna jest dla wszystkich, rozbudza kreatywność i daje poczucie znaczenia. Jest dogodną przestrzenią edukacyjną, w które możemy się spotykać i komunikować, nawet milczeniem oraz niewerbalną aktywnością, kształcić kompetencje miękkie i poczucie istotność (uczniowie, studenci, dorośli). I wydłużyć przekaz.

Czy kamienie mogą opowiadać ciekawe historie? My je uczymy w czasie warsztatów, konektywnie i kolektywnie. Malować każdy umie (udowodniliśmy to na warsztatach). Można łączyć stare techniki z nowoczesnymi. To wszystko za pomocą dostępnych i bezpłatnych narzędzi.

Czytaj więcej:

Napis jaki mistrz drugiego planu, aurorzy przy swoim posterze







poniedziałek, 17 czerwca 2019

15 lecie Maltańskiego Centrum pomocy w Barczewie... i malowanie kamieni


 Z okazji 15-lecia Maltańskiego Centrum Pomocy w Barczewie Animatorzy z Federacji FOSa włączyli się do wspólnego świętowania. Przygotowali gry i zabawy dla najmłodszych dzieci oraz tych trochę starszych. Poszukiwano szlachetnych kamieni w tonie ryżu, barwiono się z chustą klanza, ratowano z głębin morskich gapy, które wypadły za burtę, wyczarowywano kolorowe bańki mydlane, malowano buźki i kamienie. Pomalowane kamienie przybrały wiele postaci i kolorów. Po wyschnięciu będą stanowiły dekorację ogrodu maltańskiego w Barczewie.

Beata Jakubiak