Malowane butelki, kamienie, dachówki i inne niepotrzebne już rzeczy. Opowiadają o świecie i ludziach. Nauka i sztuka zachwyca się światem, każda na swój sposób i w odmiennej formie. Wiedza jest bogactwem i dobrem ogólnym, które jest warunkiem rozwoju cywilizacji i do którego prawo ma każdy. Tak jak do wody i powietrza. Nie można więc zamykać i ograniczać dostępu do wiedzy.
piątek, 19 maja 2017
Lidia Bielinis
Lidia Bielinis – pedagożka, doktorantka w Katedrze Pedagogiki Ogólnej UWM w Olsztynie. W pracy zawodowej zajmuje się badaniem przestrzeni cyfrowej i możliwościami jej wykorzystania w procesie uczenia się ludzi dorosłych. W praktyce akademickiej prowadzi zajęcia z przedmiotów: Pedagogika Ogólna, Media w pracy animatora, Kompetencje profesjonalne pedagoga szkolnego, Animacja społeczno-kulturalna. Czasem szkoli innych nauczycieli w zakresie wykorzystywania technik informacyjno-komunikacyjnych w edukacji szkolnej i wyższej.
Prywatnie lubi śpiewać i grać na gitarze. Jest entuzjastką edukacji językowej. Jej pasją są podróże i poszukiwanie alternatyw dla edukacji.
Nie umie malować*… podczas tegorocznego „Molariusza” po raz pierwszy od lat miała okazję zetknąć się z farbami oraz pędzlem… i chyba nie ostatni.
* - tak jej się zdawało, bo nie próbowała do tej pory.
Oda do Mola
Namolne mole, mole książkowe,
namalowane pędzlem i słowem.
namalowane pędzlem i słowem.
Ukryte w książkach, w ludzkiej fantazji,
nie przegapiły takiej okazji,
by na dachówek płótnie glinianym
zdradzić oblicza dotąd nieznane.
nie przegapiły takiej okazji,
by na dachówek płótnie glinianym
zdradzić oblicza dotąd nieznane.
Tym większa Molariusza zasługa,
że będzie z tego opowieść długa.
Wiedza, fantazja i dobra wola –
i już gotowa oda do mola.
że będzie z tego opowieść długa.
Wiedza, fantazja i dobra wola –
i już gotowa oda do mola.
W każdej księgarni i bibliotece
powinny zadziać się takie hece,
bo najszczęśliwsza jest książki dola,
kiedy posiada własnego mola.
Ania Mikita
powinny zadziać się takie hece,
bo najszczęśliwsza jest książki dola,
kiedy posiada własnego mola.
Ania Mikita
czwartek, 18 maja 2017
Bezmól czyli mole z kolekcji żółtej
Bywają mole małe i duże
I takie, które śpią w mysiej dziurze,
I takie, które książki zjadają,
bo gazet chyba już dosyć mają.
Te w bibliotece się zatrzymały
I przetrząsają wszystkie regały.
Studentom raczej nie przeszkadzają,
głównie w archiwum stołówkę mają.
Czasem w kolekcji żółtej nocują,
bo wśród "społecznych" dobrze się czują.*
A kiedy słońce za oknem świeci
To podrzucają znajomym dzieci
I na dachówkach się wygrzewają.
Mole to piękne życie mają!
Aneta Omelan
* p.s. nie pamiętam dokładnie czy żółta jest tylko społeczna, ale dobrze się rymuje
To podrzucają znajomym dzieci
I na dachówkach się wygrzewają.
Mole to piękne życie mają!
Aneta Omelan
* p.s. nie pamiętam dokładnie czy żółta jest tylko społeczna, ale dobrze się rymuje
środa, 17 maja 2017
Mól książkowy z miejskiej łąki
Pewien stary Mól książkowy
gdy przeczytał ksiąg tysiące,
wreszcie poczuł się niezdrowy.
- Ach, odpocząć by na łące!
Tak pomyślał, a już rankiem,
w towarzystwie zapylaczy,
spijał rosę jak śmietankę
przyglądając się pszczół pracy.
Zapraszamy Cię do ula!
Zawołały chórem pszczółki.
- Takiś blady i bidula
będziem twoje przyjaciółki!
W ulu Mól nasz chorowity,
gdy już miodu wypił rzekę,
wpadł na pomysł znakomity.
- Będę w mieście miał pasiekę!
Właśnie w mieście, w tym ogródku!
Będę produkował miodek.
Nie za prędko, po wolutku.
- Ach to złoty samorodek!
I Mól rzucił biblioteczkę.
I nie było mu żal wcale.
Zapakował bety w teczkę…
- Wreszcie będę żył wspaniale!
I rozpoczął życie nowe,
pszczoły mu w tym pomagały.
Choć mi pewnie nie wierzycie,
kwiaty też mu dziękowały.
Gdybyś chciał ratować zdrowie
sobie albo swej dziewczynie,
ten ogródek - w Jakubowie.
Jakubowo zaś w Olsztynie.
Maria Karbowska
![]() |
| (fot. Elżbieta Stawska ) |
![]() |
| (fot. S. Czachorowski) |
![]() |
| (fot. S. Czachorowski) |
poniedziałek, 15 maja 2017
Anna Mikita
Elżbieta Stawska
Elżbieta Stawska - (Olsztyn) fotograf, pracownik Sekcji Promocji, Biblioteka Uniwersytecka UWM w Olsztynie.
Absolwentka filologii polskiej oraz dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Interesuje się wszystkim co dotyczy wizualności oraz "fotospołeczeństwa".
Jej zdjęcia z pleneru https://www.facebook.com/pg/buuwm/photos/?tab=album&album_id=1867822283243915 i jej dachówka, pomalowana w czasie pleneru na dachu biblioteki:
![]() |
| Kortowski mól, uniwersytecki robaczek szybujący po wiedzę. |
Subskrybuj:
Posty (Atom)










